Blog: 398016 blogów  Forum: 162807 postów  Galeria: 92934 zdjęcia !  On-line: --

 COOLTURA

 SPORTY

 GALERIA

 BLOG

 GRY

 GRONET

 KOMÓRKI

 ŚCIĄGNIK

 E-MAIL

 MY DZIEWCZYNY
  |     |  Twój profil  |  Spis blogów  |  Kontakt  |  FAQ  |  Regulamin  |  Pomoc
BLOG: It`s My Live!
   
PEOPLE=SHIT. Oni mieli rację...
Notka bez tematu.
Załamuję się. Złe stopnie, brak perspektyw na przyszłość, zły nastrój. To już mnie przerasta. Depresja? Być może. Tutaj nie pomoże już nawet Dimmu Borgir (chociaż zawsze pomagał mi, kiedy łapałam doła). Live is brutal. PEOPLE=SHIT! Święta prawda!
Śwęto zakochanych. Co to w ogóle ma być. Nigdy nie lubiłam dnia 14go lutego i chyba nigdy już go nie polubię. Spędziłam go na oglądaniu zdjęć J.Jordisona (jeśli nie wiecie, kto to wpiszcie sobie JOEY JORDISON w Wikipedi) który jest (jak na razie) moją jedyną prawdziwą miłością. Może i jest nieosiągalny ale pieprzę to!
Kończę. Nie chcę was już zanudzać. Wracam do szarej rzeczywistości...
[komentarze]  (0) [20:11 16/02/09]
 
Witam po raz drugi;)
Przepraszam, długo mnie nie było... Ale niestety nie miałam przez ten odcinek czasu dostępu do neta więc nie mogłam do was zajrzeć. Dzięki za te trzy komenciki :*
Co u mnie nowego?
Hm... Chyba nic aż tak ciekawego się nie wydarzyło. Ferie trwają w najlepsze, oceny na półrocze w miarę dobre... Życie toczy się dalej. Cały wolny czas poświęcam muzyce...;) Wczoraj byłam na "koncercie" Pink Floyd u nas w teatrze miejskim. Całe szczęście, że moja kochana mnie poinformowała;) Hm... I co jeszcze napisać..?
Moja koeżanka zaczęła się ciąć... mówię wam kolejny problem. Najgorsze jest to, że nie wiem jak mam jej pomóc. Powodem był chłopak (głupota, nie?), w którym się zakochała (bez wzajemności). Ja jej nie rozumię. W ogóle nie rozumiem osób, które się tną. Dla mnie to czysta głupota i tyle.
Ok. Powoli kończę. Jutro może znowu tu zajrzę?;)
Pozdrawiam wszystkich którzy czytają tego bloga;)
[komentarze]  (0) [14:28 31/01/09]
 
It`s my live! It`s now or never!
Tak śpiewał Jon Bon Jovi... i trochę się to ma do mnie... Żyję sobie swoim życiem, jakby każdy dzień miał być ostatni. Biorę z niego to, co najlepsze, nie patrząc na efekty uboczne, co czasami odbija mi się czkawką. Ale nigdy nie załamuję się dłużej niż dwie godziny, bo trzeba iść dalej. Po trupach ale byleby do celu! Zraniłam wiele osób, niektórch nawet bardzo dotkliwie... ale życie nie pozwala oglądać się za siebie. To już zamknięty rozdział i wymazuję wszystkie tamte niemiłe sytuacje natychmiast z pamięci, ponieważ nie są mi one do niczego przydatne. Fakt, powinnam wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski, ale po co? Jak tak i tak zrobię swoję i tylko szkoda mojej głowy i moich nerwów. Może nie powinnam przedstawiać się z taekiej strony, ale cóż. Jestem sama, życję dla siebie i mam uciechę z tego życia. Pewien filozof powiedział kiedyś, że umiejętność życia jest największą sztuką i myślę, że jakoś sobie z tą sztuką radzę. Jestem taka, jaka jestem. Wielu osobom się to nie podoba ale ja mam to w dupie. Glany, pieszczochy na rękach, czarne paznokcie, czasopisma typu "Hard Rocker" czy "Teraz rock" tak, to mój świat. Słucham metalu i nie kryję się z tym, tak jak niektórzy. Jestem sobą. To metal zrobił mi, jakby to napisać "pranie mózgu" i teraz jestem jaka jestem. Nie wyobrażam sobie jednego dnia bez takich kapel jak Nirvava, HIM, Led Zeppelin, Deep Purple czy Iron Maiden. oto ja!
[komentarze]  (3) [23:22 08/01/09]
 
   
archiwum 2009
styczeń
luty
 
kontakt | firma | regulamin | polityka prywatności | pomoc